Arbitralne zmiany oprocentowania i brak dziennej stopy odsetkowej – pułapki w umowach bankowych

Dzisiaj prezentujemy kolejny zarzut, który bardzo często podnosimy w imieniu naszych klientów w sprawach o sankcję kredytu darmowego (SKD).

Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy o kredycie konsumenckim (u.k.k.), w umowie powinna zostać precyzyjnie określona stopa oprocentowania kredytu, warunki jej stosowania, a także wszelkie indeksy lub stopy referencyjne związane z pierwotną stopą oprocentowania. Ustawodawca wymaga również jednoznacznego podania dziennej stopy odsetkowej, na podstawie której naliczane są odsetki.

Nasi Klienci często przekazują nam do analizy umowy, w których banki posługują się klauzulami blankietowymi. Przepisy umowy uzależniają zmianę oprocentowania od arbitralnych decyzji zarządu banku lub ogólnikowych haseł o „zmianie parametrów rynkowych”, nie podając przy tym konkretnego wzoru matematycznego ani jednoznacznych kryteriów, kiedy i o ile rata wzrośnie lub spadnie. Częstą praktyką jest również całkowite pomijanie informacji o wysokości dziennej stopy odsetkowej.

Taki sposób formułowania umów stanowi rażące naruszenie przepisów. Konsument w dniu zawierania umowy jest pozbawiany możliwości zweryfikowania, czy ewentualna zmiana wysokości oprocentowania w trakcie wykonywania umowy będzie uzasadniona i prawidłowo obliczona. Banki przyznają sobie w ten sposób bezpodstawną korzyść, dając sobie swobodę w kształtowaniu wysokaści rat obciążających klienta.

Kluczowe wnioski z orzecznictwa

Wywody zawarte w wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 29 maja 2025 r. (sygn. akt II Ca 614/25) w pełni potwierdzają zasadność podnoszenia przez Nas w takich sytuacjach zarzutu naruszenia przez instytucję finansową obowiązku prawidłowego i jednoznacznego określenia stopy oprocentowania oraz warunków jej zmiany.

Sąd Okręgowy w Kielcach jednoznacznie wskazał, że naruszenie obowiązków informacyjnych z art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. nie ma charakteru czysto formalnego. Bank dopuszcza się nienależytego zrealizowania obostrzeń ustawowych, gdy formułuje postanowienia dotyczące oprocentowania w sposób zawiły, nieprecyzyjny lub pozwalający na jednostronne decydowanie o koszcie kapitału. Informacje w tym zakresie muszą być na tyle konkretne, aby konsument bez pomocy specjalisty potrafił oszacować skutki finansowe decyzji kredytowej.

W świetle wspomnianego wyroku II Ca 614/25, umowa ma w sposób kompletny i rzetelny regulować sytuację prawną konsumenta. Zgodnie z zasadą transparentności, niedopuszczalne jest przerzucanie na klienta ryzyka niejasnych zapisów redagowanych przez profesjonalistę[1]. W literaturze przedmiotu nie budzi wątpliwości, iż uzasadnione jest skorzystanie z sankcji kredytu darmowego w każdym przypadku, gdy naruszono wymagania dotyczące jednoznaczności podawania stopy oprocentowania oraz warunków jej modyfikacji[2].

Ochrona konsumenta jako priorytet

Zapisy pozwalające bankom na dowolność w ustalaniu oprocentowania lub niedoinformowanie klienta o stawce dziennej nie spełniają wymogów ustawy ani dyrektywy 2008/48/WE i nie chronią konsumenta. We wspomnianym orzeczeniu Sąd uznał, że zniekształcenie lub zatajenie przez profesjonalistę kluczowych parametrów cenowych skutkować musi stwierdzeniem naruszenia, które uprawnia kredytobiorcę do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

Dla skuteczności sankcji kredytu darmowego nie ma znaczenia to, czy bank w praktyce naliczył odsetki w sposób rażąco wygórowany, czy jedynie pozostawił sobie do tego otwartą furtkę. Sankcja wynikająca z art. 45 ust. 1 u.k.k., jako następstwo niewłaściwego postępowania profesjonalisty, musi być dotkliwa na tyle, aby odczuł on skutki swego nieprawidłowego działania oraz nie podejmował nieuczciwych praktyk w przyszłości.

W Unii Europejskiej ochrona konsumentów jest priorytetem – porządek prawny UE zobowiązuje Państwa Członkowskie do wprowadzania rozwiązań eliminujących asymetrię informacyjną. Polski ustawodawca zapewnił „słabszym” stronom zobowiązania potężny instrument – przekształcenie kredytu konsumenckiego w kredyt darmowy w razie nieuczciwego i bezprawnego postępowania przedsiębiorcy[3].

Stanowisko prezentowane przez Nas w sprawach Naszych Klientów przeciwko instytucjom finansowym znajduje zatem silne oparcie w orzecznictwie polskich sądów, czego dowodem jest wyrok SO w Kielcach (II Ca 614/25). Sąd ten nie tylko dostrzega niedopuszczalność braku precyzji w określaniu zasad zmiennego oprocentowania, ale także potwierdza konieczność zastosowania w związku z tym sankcji pozbawiającej profesjonalistę prawa do odsetek i pozaodsetkowych opłat.

[1] R. Trzaskowski, Obowiązki informacyjne w umowach z udziałem konsumentów, Warszawa 2022, s. 112. [2] Tak też T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. IV, LEX/el. 2025, art. 30 oraz art. 45. [3] Por. S. Kaczorowska, A. Kurzyńska-Lipniewicz, Prawne aspekty ochrony konsumenta w Polsce i w Unii Europejskiej, Legnica 2009, s. 5.

Next
Next

Brak informacji o procedurze wcześniejszej spłaty i wadliwe rozliczenia – ukryte pułapki banków